niedziela, 7 lutego 2016

Muzyka w tle :)


Oprawa muzyczna – to od niej zależy w dużym stopniu jakość zabawy.  Gdy tylko wybraliśmy lokal / restaurację zaczęliśmy dyskusję nt. jaki zespól umili nam wesele. Wcześniej, bawiąc się jako  gość nie przywiązywałam aż tak dużej uwagi, a powinnam, gdyż wybór byłby wtedy o wiele prostszy. I pojawił się mały problem, pytaliśmy znajomych jaki zespól jest godny polecenia, jaki im towarzyszył w tym ,,Wielkim dniu" opinie były różne, no i nadal byliśmy daleko od podjęcia decyzji / w kropce.
Coraz większą popularnością cieszy się na dzień dzisiejszy dj – wodzirej  my również mogliśmy uczestniczyć na weselu znajomych  (M. i A.) którzy zdecydowali się właśnie na taką formę zabawy. I było bardzo sympatycznie, gdyż świetnie potrafił zabawić wszystkich gości repertuar był dostosowany zarówno dla najmłodszych jak i starszych uczestników zabawy.
My ostatecznie wybraliśmy zespół, propozycji pojawiło się kilka (rezerwacji należy dokonywać  z nie małym wyprzedzeniem, gdyż terminy mogą okazać się zajęte).  Dzięki życzliwości ze strony orkiestry mogliśmy na żywo posłuchać granych melodii, piosenek i zobaczyć jak zabawiają gości (ukryci w ciemnościach -  jak paparazzi, czekający na sytuację, a nóż się wydarzy coś śmiesznego – i fotka będzie na pierwszą stronę gazet :) - w oczach bawiących / wychodzących gości mogliśmy tak wyglądać – a może inne myśli nasuwały się w ich  głowach - szpiedzy :))
Nawet gdy już klamka zapadła - jak zwykle ja osoba siejąca panikę zawalałam mojego biednego narzeczonego pytaniami, wątpliwościami czy podjęliśmy właściwą decyzję – pewnie w jego głowie nie raz zaświeciła się żaróweczka – czy dobrze wybrał, ale nie zespół tylko narzeczoną he he :)
Mogę jednak  powiedzieć z czystym sumieniem, że jeżeli miałabym drugi raz decydować, wybór byłby ten sam Zespół Gold - liczący 4 osoby, w tym Pan Zbyszek – osoba która rozkręci każdą imprezę – każdy z gości spiesznie wychodził na parkiet, Pani Aneta - piękny głos – robił wrażenie, perkusista – dał czadu i gitarzysta wszyscy stanowią zgrany zespół i jeżeli będzie możliwość po raz kolejny uczestniczyć z ich udziałem w zabawie – impreza gwarantowana, a na koncercie zasiądę w pierwszym rzędzie :)

3 komentarze:

  1. Wspaniale, ze trafiliście na tak udaną orkiestrę. Na weselu to bardzo ważne.
    Pozdrawiam i cudnego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawy były wielkie, gdyż wcześniej nie bawiliśmy się na żadnej imprezie z ich udziałem, ale muszę przyznać, że trafiliśmy na jeden z lepszych zespołów muzycznych w okolicy. Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.:)

      Usuń
  2. Powiem Ci my mieliśmy DJ - przekonała mnie konkretna osoba, jego profesjonalizm, podejście i całokształt. Do tego doszły koszty na cały dzień posiłków przy orkiestrze płaci się za minimum trzy osoby czasem dwie. Przy DJ miałam dwie osoby i niezapomnianą zabawę.
    Super, że udało Wam się dobrze trafić czasem bywa to nie łatwe. Pozdrawiam słonko :)

    OdpowiedzUsuń