Dzieciństwo... Kim będę w
przyszłości? ...architektem, stewardessą,
policjantką, a może pielęgniarką - niosącą ukojenie w bólu, cierpieniu chorym -
niestraszne były mi rany, potok krwi - nie zdawałam sobie sprawy na czym polega takie poświecenie - dziś wszystko wygląda inaczej...
Widok bliskiej osoby - u skraju
życia.... gdy gaśnie blask jej oczu ... i pozostaje wewnętrzna pustka...
Głowa
pęka, myśli wirują - jedno słowo - Dlaczego?
Czy można się odwrócić... być
obojętnym na ból, cierpienie, chorobę, śmierć ... ?
Odpowiedź należy do Was...
Odpowiedź należy do Was...
Zorkownia - to przejmująca
historia ludzi u kresu drogi ... osób borykających się z chorobą, pukającą do drzwi / łóżka śmiercią ... nie była to łatwa i pogodna lektura (niedzielne popołudnie - lekko zamyślona - wchodzę i wybieram... świadomie czy nie? ...), ale to w jej prostocie tkwi siła... chłonęłam jej wersy i płakałam (po policzkach płynęły krople łez..), gdy kolejne postacie - ojciec, mąż, dziadek, matka dzieci ... odchodziły... niestety z ciężkim sercem czyta się o rodzinnych dramatach... Zamykając ostatnią kartkę - odczuwam bezradność ... Czy mogłabym dziś być wolontariuszką w hospicjum, iść śladem Pani Agnieszki... Odpowiedź brzmi nie ... nie jestem wstanie patrzeć na cierpienie ludzi (mimo, iż sama doświadczyłam straty - dwóch bliskich mi osób - to zawsze ze szklistymi oczami, wracam do tamtych chwil - siedzę przy ich łóżkach, relacjonuje wydarzenia, słucham opowieści, trzymam za rękę, głaszczę po głowie... ) nie potrafię .... nie mam w sobie tylu sił, odwagi, by być dla innych towarzyszką w ostatnich minutach / sekundach ich podróży... ich wytchnieniem... jestem pełna podziwu, dla tych którzy są gotowi na takie zaangażowanie, oddają siebie tym, którzy tego najbardziej potrzebują...
Każda strata wywołuje w
człowieku potężne emocje... czy jest łatwiej, gdy ruszamy w wir codziennych
zajęć... na pewno trudy dnia choć na chwilę oddalają okropne cierpienie jakie
nosimy w środku ... każdy ma inną ucieczkę... nie potępiajmy... próbujmy zrozumieć, wesprzeć osoby, które doświadczył los...
Choć ,,fizycznie" nie ma ich z nami, to pozostaje ich miłość w naszych sercach ....
Kocham ....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz