wtorek, 8 grudnia 2015

Pocztówkowe podziękowania . . .



Kolejnym podjętym krokiem było zaprojektowanie pocztówek, przedsięwzięcie dość trudne, gdyż jak się później okazało - czekało na nas bardzo wiele poprawek, każdy detal był przecież ważny... dobrze, że Pan grafik z natury spokojny, cierpliwy człowiek wytrwale znosił moje ,,natręctwa"... Dziś już z uśmiechem na twarzy, wtedy z pewnym niepokojem wspominam minuty i godziny poświęcone na dyskusji aby cały projekt wyglądał kolorowo i bajkowo :)
Cztery rożne wzory - o podobnej tematyce... motywem przewodnim oczywiście - nasz wielki dzień... Na pierwszej stronie zamieściliśmy poza naszymi imionami, datą - dość zabawny szkic rysunkowy - a na odwrocie -  mały wierszyk - adresowany do wszystkich bawiących się gości... Wyszło zabawnie - myśl przewodnia w pełni zrealizowana..

Czy teraz bym coś zmieniła...? Odpowiadam stanowczo -  
                                                                                            N I E .... 

               Radość w sercu, wewnętrzna duma - zrealizowaliśmy kolejny mały cel naszych weselnych postanowień.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz